pierwsza pomoc prawna

Stara rzymska zasada mówi „Nieznajomość prawa szkodzi”. Te słowa są aktualne również dziś. Od Rzymian mamy o tyle lepiej, że współcześnie pomoc prawna jest łatwo dostępna. Ilość radców prawnych, notariuszy, adwokatów ciągle rośnie i według wszelkich danych, ten popyt będzie się wciąż zwiększał. Mimo wszystko jednak, dla statystycznego Polaka wizyta w biurze prawnika to ostateczność, której wolałby uniknąć. Nic dziwnego – załatwiamy tu z reguły niezbyt przyjemne sprawy. Aby jednak nie szkodzić samym sobie, warto wiedzieć, w jakich sytuacjach pomoc prawnika może okazać się niezbędna. Zlecenie rozwiązania konkretnych problemów profesjonaliście zwykle pozwala nam oszczędzić nerwy, pieniądze i skutecznie obronić swoich praw. Oto sprawy, w których najczęściej poszukujemy fachowej wiedzy i doświadczenia.

• Reprezentowanie przed sądem: każdy, kto musi załatwić sprawę przed sądem dowolnej instancji, potrzebuje reprezentanta. Tym reprezentantem jest adwokat, a więc prawnik, który może występować w imieniu klienta w sądach i urzędach. Usługa adwokacka w tej dziedzinie oznacza również przygotowywanie pism lub pozwów procesowych, ewentualnych skarg, apelacji, kasacji. Do zadań adwokata należy także udzielanie porad prawnych, tym jednak różni się on od radcy prawnego, że może jednocześnie doradzać oraz reprezentować podmioty przed sądem, niezależnie od charakteru sprawy. Druga ważna różnica między adwokatem, a radcą prawnym, dotyczy zatrudnienia. Radca prawny może być etatowym pracownikiem naszej firmy, adwokata natomiast zatrudniać nie możemy.

• Sprawy rozwodowe: to zwykle dramatyczna i bolesna sprawa, tym bardziej warto więc wiedzieć, jakie procedury i koszty czekają nas podczas postępowania sądowego. W ten sposób unikniemy dodatkowych nerwów w sytuacji, która i tak jest bardzo stresująca. Rozwód to sądowy wyrok, który sprawia, że małżeństwo zostaje rozwiązane. Pierwszy koszt, na jakim musimy być przygotowani, to stała opłata 600 zł od pozwu rozwodowego. Stawki adwokatów różnią się ze względu na stopień skomplikowania sprawy, zakres usług (np. podział mieszkania, orzeczenie eksmisji małżonka, alimenty). Przykładowe ceny to ok. 300 zł za godzinę porady, do tysiąca złotych za przygotowanie pozwu i nawet do ponad 20 tys. zł za reprezentowanie przed sądem. Warto pamiętać, że rzeczywiste koszty sądowe nigdy nie są z góry ustalone, ponieważ zależą między innymi od stanu majątkowego stron i stopnia skomplikowania sprawy. Warunkiem wydania przez sąd wyroku rozwodowego, jest stwierdzenie, że nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia. Warto sobie uświadomić, że w świetle prawa nie wystarczy, że małżonkowie zadeklarują przed sądem, że już się nie kochają i chcą rozwodu. Sąd musi uznać rozpad pożycia na trzech płaszczyznach: duchowej, materialnej i fizycznej. Potrzebna jest co najmniej jedna rozprawa i przesłuchanie obojga małżonków. Sąd ma prawo przekazać sprawę do postępowania mediacyjnego. Wyrok wiąże się z orzeczeniem przez sąd, który z małżonków jest winny rozkładu pożycia. Małżonkowie mogą jednak z tego zrezygnować – trzeba wtedy złożyć pozew o rozwód bez orzekania winy. W teorii sprawa rozwodowa ma szansę być krótką i w miarę bezbolesną. Praktyka zwykle jest jednak zupełnie inna. Normą jest powoływanie przez strony licznych świadków, którzy mają dowieść wiarołomstwa jednego z małżonków. Praktyka rozmija się z teorią również w przypadku rozwodów, przy których oboje małżonkowie jasno deklarują, że ich związek uległ rozkładowi i chcą się rozstać w sposób „kulturalny”. Rolą adwokata jest często w takich wypadkach przygotowywanie takiej wersji wydarzeń, która dla sądu będzie przekonująca i jasno dowiedzie, że małżeństwo musi zostać rozwiązane.

• Sprawy spadkowe: podziały majątku po zmarłym krewnym bywają jednymi z najbardziej skomplikowanych spraw sądowych. Mogą ciągnąć się latami, a najczęstszą przyczyną są spory między spadkobiercami o wysokość spadku. W Polsce można dziedziczyć na dwa sposoby.

- Jeśli zmarły krewny sporządził testament (wykonany zgodnie ze ściśle określonym prawem i przez osobę pełnoletnią), w którym wskazał, jak ma być podzielony jego majątek, w sprawie spadkowej opieramy się na dziedziczeniu testamentowym. Spadkobiercy zgłaszają się do sądu, który orzeka przyznanie im spadku. Procedura trwa co najmniej 3 miesiące. Można zlecić tę sprawę również notariuszowi. Ta procedura jest znacznie krótsza, ale też odpowiednio droższa.

- Jeśli jednak testamentu nie ma, trzeba oprzeć się na dziedziczeniu ustawowym. Generalnie rzecz biorąc, prawo uzależnia wysokość spadku, jaki przypadnie danej osobie, od stopnia pokrewieństwa. Prawo dzieli spadkobierców na pierwszą grupę, do której należą dzieci i małżonek spadkodawcy, oraz drugą: małżonek, rodzice, rodzeństwo i zstępni rodzeństwa spadkodawcy. Z jeszcze bardziej skomplikowaną sytuacją mamy do czynienia w momencie, gdy zmarła osoba nie pozostawiła po sobie testamentu, ale nie można także odnaleźć krewnych. Sąd musi ich wtedy ustalić i odnaleźć. Badaniem spraw spadkowych zajmują się kancelarie adwokackie. Bardzo często oznacza to poszukiwania spadkobierców za granicą i zwykle zajmują się tym wyspecjalizowane kancelarie. Od odziedziczonego spadku zawsze musimy zapłacić podatek. Jeśli nie ma testamentu lub krewnych, którzy mogliby dziedziczyć, majątek przechodzi na własność Skarbu Państwa.

• Intercyza: to umowa, która wprowadza rozdzielność majątkową między małżonkami. Na takie zabezpieczenie decyduje się wiele związków. Zawarcie intercyzy oznacza, że w małżeństwie nie istnieje majątek wspólny, a jedynie majątki osobiste żony i męża. Intercyzę można podpisać zarówno przed zawarciem małżeństwa, jak i w czasie jego trwania. Między tymi umowami jest jednak istotna różnica. Jeśli intercyza zostaje zawarta przed ślubem, małżonkowie zachowują majątek zgromadzony przed zawarciem aktu małżeństwa i ten, który zgromadzą po ślubie. Jeśli intercyzę podpisujemy później, małżonkowie zachowują części majątku, które przypadają im po podziale majątku wspólnego oraz to, co zgromadzą już po podpisaniu intercyzy. Nie da się podpisać intercyzy bez pomocy prawnika. Pierwszym krokiem jest wizyta u notariusza, który przygotowuje umowę. Standardowo skasuje on od nas kilkaset złotych. Taksa notarialna to ok. 400 zł, do tego trzeba dodać dwa wpisy po 10 zł, co z podatkiem daje prawie 40 zł. Łączna kwota sięga ok. 550 zł.

• Odszkodowanie powypadkowe: to dziedzina, w której głęboka wiedza i znajomość prawa wyjdzie nam tylko na dobre i pozwoli nie poddać się manipulacjom, a nawet paść ofiarą oszustwa. Podstawowa sprawa, o której powinniśmy pamiętać, to wezwanie policjanta na miejsce kolizji lub wypadku drogowego. Jeśli w wypadku nie ma ofiar śmiertelnych, nie jest to obowiązkowe. Jednak poprzestanie na spisaniu sprawcy może nam znacznie utrudnić dochodzenie odszkodowania, ponieważ sprawca wypadku może odwołać oświadczenie, które spisaliśmy. Policja powinna pojawić się na miejscu tym bardziej, jeśli sprawca zdarzenia nie poczuwa się do winy. Dla zakładu ubezpieczeniowego służbowa notatka sporządzona przez funkcjonariusza jest dowodem. Pismo roszczeniowe o odszkodowanie powinniśmy złożyć pisemnie i od razu określić kwotę, której oczekujemy. W praktyce zakłady ubezpieczeń zwykle starają się maksymalnie zaniżać kwoty wypłacanych odszkodowań. W takich sytuacjach warto skorzystać z fachowej pomocy. Są kancelarie prawnicze wyspecjalizowane w odszkodowaniach. Prawnikom zleca się sprawę i podpisuje pełnomocnictwo, które umożliwia im reprezentowanie klienta przed zakładem ubezpieczeniowym.

• Przywrócenie do pracy: jeśli dostaliśmy wypowiedzenie umowy pracy, wcale nie oznacza to, że automatycznie przestajemy być pracownikami. Być może mamy jeszcze furtkę, z której możemy skorzystać. W dwóch przypadkach wypowiedzenie umowy o pracę można zaskarżyć. Po pierwsze, jeśli jest ono nieuzasadnione, a więc wtedy, gdy pracodawca nie podał przyczyn wypowiedzenia. Możliwość zaskarżenia mamy też wtedy, gdy wypowiedzenie naruszyło przepisy, które jasno określają, w jaki sposób można go dokonać. W obu przypadkach pracownik ma prawo odwołać się do sądu pracy. Sąd może orzec o tymczasowym przywróceniu pracownika na stanowisko, jeśli zostanie wykazane, że wypowiedzenie zostało dostarczone lub sformułowane z naruszeniem prawa. W takim przypadku pracodawca ma obowiązek przywrócić pracownika do pracy na poprzednich warunkach. Oznacza to, że musi zapewnić mu ten sam zakres obowiązków, stanowisko, formę zatrudnienia i wynagrodzenie. Co ważne, pracownik ma obowiązek zgłosić pracodawcy gotowość do podjęcia pracy w ciągu siedmiu dni od przywrócenia go do pracy.

Aby nasza współpraca z prawnikiem, czy to adwokatem, czy notariuszem lub radcą była satysfakcjonująca, warto poznać podstawowe zapisy kodeksu etyki prawniczej. My, jako klienci, mamy prawo szukać dowolnego reprezentanta – adwokata. Z drugiej strony jednak, adwokat może, zgodnie z sumieniem, odmówić reprezentowania nas w sądzie. Jeśli jednak podejmie się reprezentacji, ma obowiązek zachować w tajemnicy wszystkie informacje, które pozyska podczas prowadzenia naszej sprawy. Jeśli klient na to przystanie, honorarium adwokata może zależeć od efektywności jego pracy. Osobną kwestią jest skuteczność. W społeczeństwie pokutuje wciąż traktowanie go jako „załatwiacza spraw” w sądzie. Tymczasem podstawowym obowiązkiem adwokata jest świadczenie pomocy prawnej. Nie oznacza to jednak, że adwokat ma przejąć od klienta ciężar ryzyka, jaki wiąże się z prowadzeniem niektórych spraw, spełniać oczekiwania dotyczące np. nieuzasadnionej krytyki sądu ani, tym bardziej, nieetycznego prowadzenia sprawy. Są sytuacje, w których klient nie może oczekiwać od adwokata cudów i np. uniewinnienia w przypadku ewidentnej winy. Tu walka toczy się o jak najniższy wymiar kary. Traktowanie adwokata jako osoby, która „załatwia sprawy”, w konsekwencji oznacza często próby korupcyjne, a więc powiększanie honorarium o dodatkową kwotę, która ma pójść na biurko sędziego. Adwokat ma obowiązek odmówić przyjęcia takiego wynagrodzenia, ma też pełne prawo zerwać współpracę z klientem, który w ten sposób próbuje wpłynąć na jego działania.

Na co przeznaczysz 1% podatku w tym roku?

Oddasz go Urzędowi Skarbowemu czy przekażesz Organizacji Pożytku Publicznego Fundacja FERSO?

Zobacz jak wiele dobrego robimy dla miejskich ubogich dzieci, dla ochrony natury, zwierząt i roślin, wyobraź sobie czego jeszcze dokonamy za jeden procent
Twojego podatku!

Wypełniasz PIT 37 za siebie, rodzinę i znajomych? Ściągnij darmowy program do pitów program PIT 2011, czas na złożenie PIT 2011 masz do końca kwietnia 2011. Z pomocą bezpłatnego programu PITy 2011 program łatwo i przyjemnie rozliczysz się z podatku PITy 2011 :-)

© 2011-2012